Como
Gospodarze
Manchester United
Goście
1 — Gospodarze
2.35
X — Remis
3.80
2 — Goście
2.95
Como – Manchester United: kursy, typy i zapowiedź
Kontekst i stawka
To jeden z tych wieczorów, które w Como zapamiętuje się na dekady. Na stadion nad jeziorem przyjeżdża Manchester United, a gospodarze nie muszą się przy nim czuć ubogim krewnym, bo w tej fazie ligowej Ligi Mistrzów rozbili już u siebie RB Lipsk 4:1. Tamten wieczór pokazał, że włoski zespół na własnym terenie nie zamierza się bronić i liczyć strat, a to zupełnie zmienia charakter wtorkowego meczu.
Manchester United jedzie do Lombardii w odwrotnym nastroju. Sześć ostatnich spotkań minęło Anglikom bez zwycięstwa, w Premier League zbierają remis po remisie, a w Lidze Mistrzów przegrali 0:2 na Metropolitano. Do tego dochodzi lista absencji, która sięga kilkunastu nazwisk i zmusza trenera do układania składu z tego, co zostało. Dla United to mecz o zatrzymanie złej serii, dla Como — o punkty, które w tej fazie ligowej mogą się okazać przepustką dalej. Kibicom, którzy śledzą całą tę kolejkę, polecamy też naszą zapowiedź meczu AS Roma – Real Madryt z tych samych rozgrywek.
Forma obu drużyn
Como wchodzi w ten mecz po wyjazdowym zwycięstwie 3:1 z Fiorentiną w Serie A — i to był najlepszy możliwy wstęp do europejskiego wtorku. Wcześniej gospodarze przegrali 2:3 z Feyenoordem w Rotterdamie — w meczu, w którym strzelili dwie bramki i przez większość spotkania byli w grze. Jeszcze wcześniej bezbramkowy remis z AS Romą u siebie, porażka 0:2 w Frosinone, wygrana 2:1 z Parmą i wspomniane 4:1 z RB Lipskiem. Bilans bramkowy z tych sześciu spotkań to jedenaście goli strzelonych i osiem straconych, więc Como gra w piłkę otwartą, czasem nieuważną, ale rzadko nudną.
U Manchesteru United liczby mówią same za siebie. W sześciu ostatnich meczach — Leeds 1:1 na wyjeździe, Atletico Madryt 0:2 na wyjeździe, Tottenham 1:1 u siebie, Fulham 1:1 na wyjeździe, Brighton 2:3 u siebie w Pucharze Ligi i Manchester City 0:1 u siebie — Anglicy zdobyli pięć bramek i stracili dziewięć. Ani jednego zwycięstwa, trzy remisy po jednym golu, dwa mecze bez trafienia. Najbardziej boli to, że aż trzy z tych spotkań rozegrał na własnym stadionie, w tym derbowe 0:1 z Manchesterem City. Zespół nie przestał tworzyć sytuacji, ale przestał je zamieniać na punkty.
Kadra i absencje
To absencje są najciekawszym wątkiem tego meczu, bo rozkładają się bardzo nierówno. Lista Manchesteru United jest wyjątkowo długa:
- Leny Yoro — pauzuje za czerwoną kartkę
- Manuel Ugarte — uraz kolana
- Matthijs de Ligt — uraz pleców
- Carlos Baleba — uraz kostki
- Patrick Dorgu — uraz mięśnia dwugłowego
- Mason Mount — uraz stopy
- Benjamin Šeško — uraz nogi
- Amad Diallo i Kobbie Mainoo — urazy
- Noussair Mazraoui — uraz
- Ayden Heaven — choroba
- Tom Heaton — uraz mięśni brzucha
Do tego wątpliwi są Lisandro Martinez z urazem mięśniowym oraz Luke Shaw. Innymi słowy, United przyjeżdża do Como bez znacznej części środka pola i z połową defensywy w lazarecie — a to drużyna, która i tak traciła bramki w każdym z sześciu ostatnich spotkań.
Gospodarze mają własne problemy, choć mniejsze. Nie zagra Jayden Addai z urazem ścięgna Achillesa, poza grą jest też Assane Diao z urazem udowym. Niepewny jest Moise Kean z urazem nogi, podobnie jak Trevoh Chalobah. Poza kadrą na ten mecz znaleźli się też Caqueret, Goldaniga, Kambwala, Lahdo i Vigorito.
Osobny wątek to letnie przeprowadzki, bo one dużo mówią o ambicjach gospodarzy. Como ściągnęło na wypożyczenie Roberta Sáncheza z Chelsea, Moise Keana z Fiorentiny i Samuele Ricciego z AC Milanu, a na stałe kupiło Trevoha Chalobaha z Chelsea — to nazwiska z zupełnie innej półki niż te, które zwykle trafiają do klubu spoza włoskiej czołówki. Manchester United odpowiedział sprowadzeniem Carlosa Baleby z Brighton, Youriego Tielemansa z Aston Villi i Andreya Santosa z Chelsea. Ironią tej listy jest to, że Baleba, jedno z największych wzmocnień, akurat na ten mecz nie zagra.
Kursy i rynki — co mówi wycena bukmacherów
Najwyżej oceniany przez rynek scenariusz na ten mecz to po prostu gole. Rynek daje około 82,6 procent szans na to, że padną co najmniej dwa trafienia, a dla linii powyżej 2.5 gola szansa wynosi około 61,1 procent. W tę samą stronę idzie rynek obu drużyn strzelających — wyceniony na około 63,9 procent. Rachunek bramkowy po stronie kursów jest zatem spójny z tym, co widać w ostatnich spotkaniach, bo zarówno Como, jak i United tracą bramki regularnie.
W rynku 1X2 obraz jest ciekawszy, niż podpowiadałyby nazwy klubów. Po odjęciu marży bukmacherskiej zwycięstwo Como wyceniane jest na około 41,2 procent, remis na około 25,9 procent, a zwycięstwo Manchesteru United na około 32,9 procent. Rynek stawia więc gospodarzy wyżej od angielskiego giganta — a jedenaście ofert, które porównujemy na ten mecz, ocenia to niemal identycznie i żaden bukmacher nie wyłamuje się z szeregu.
| Typ | Najwyższy kurs | Bukmacher |
|---|---|---|
| Zwycięstwo: Como | 2.35 | STS |
| Remis | 3.80 | LVBet |
| Zwycięstwo: Manchester United | 2.95 | LVBet |
Powyższe liczby to migawka z chwili pisania tej zapowiedzi — kursy na mecze Ligi Mistrzów ruszają się do samego gwizdka, zwłaszcza po ogłoszeniu składów. Podobnie wyglądało to zresztą przy naszej zapowiedzi meczu Manchester City – PSG, przy którym wycena zmieniała się w ostatnich godzinach przed startem.
Przewidywanie
Na ten mecz nie typujemy. Powód jest prosty — żaden z dostępnych rynków nie daje tu przewagi nad ceną rynkową. Oferty jedenastu bukmacherów na wynik meczu stoją praktycznie w jednej linii, a kiedy cała branża wycenia spotkanie tak samo i nie zostawia luki, nasza analiza nie ma czego wykorzystać.
Nie znaczy to, że mecz jest nieciekawy — wręcz odwrotnie. Zestaw Como grającego odważnie u siebie i Manchesteru United z przetrzebioną kadrą i sześcioma spotkaniami bez zwycięstwa to materiał na nerwowy, otwarty wieczór. Tylko że rynek już to wszystko wie i dokładnie w ten sposób ułożył kursy. Nasza wycena tego spotkania pokrywa się z tym, co pokazują bukmacherzy, a przy takiej zgodności typ byłby rzucaniem monetą opakowanym w analizę. Lepiej powiedzieć to uczciwie i poczekać na mecz, w którym rachunek rozchodzi się z ceną.
Como – Manchester United: kursy i zapowiedź
Więcej meczów i najwyższych kursów znajdziesz w naszej porównywarce kursów.
Jak się skończyło?
Como
Manchester United