FC Porto
Gospodarze
Manchester City
Goście
1 — Gospodarze
4.60
X — Remis
4.10
2 — Goście
1.75
Porto – Manchester City: kursy, typy i zapowiedź
Faza ligowa zaczyna się od hitu
Wtorkowy wieczór w Porto to jedno z tych spotkań, które w Lidze Mistrzów otwierają sezon z wysokiego C. Gospodarze wchodzą w fazę ligową w rytmie, o jakim większość europejskich klubów może tylko pomarzyć, a Manchester City przyjeżdża nad Douro po tygodniach, w których jego forma falowała między laniem rywala 4:1 a przegraną 0:3.
Stawka jest prosta i dla obu stron identyczna — w nowej formule punkty z pierwszych kolejek decydują o tym, czy w lutym gra się dodatkową rundę play-off, czy odpoczywa przed 1/8 finału. Dla Porto mecz z angielskim gigantem to okazja, żeby od razu ustawić się w górnej połowie tabeli. Dla City to test, czy poskładany latem skład jest już gotowy na wyjazdy tej rangi.
Forma — Porto z kompletem, City po odbiciu
Portugalczycy nie stracili punktu od startu sezonu. W Primeira Liga wygrali pięć razy z rzędu — 2:0 z Alverką, 2:0 na wyjeździe z Rio Ave, 2:0 z Aroucą, 3:0 w Viseu i 2:1 z Moreirense w miniony piątek. Bilans bramkowy tej serii to 11:1, a jedyny stracony gol padł w ostatnim z tych spotkań. Sezon otworzyli zresztą od trofeum, wygrywając 1:0 z Torreense w Superpucharze Portugalii.
Manchester City ma za sobą trzy ligowe zwycięstwa — 2:1 z Bournemouth, 4:1 na wyjeździe z Crystal Palace i 1:0 z Coventry w ostatni weekend. Zanim je dołożył, dostał jednak lekcję od Arsenalu w Tarczy Wspólnoty, przegrywając 0:3. Ostatnie dwa zwycięstwa przyszły niewielką różnicą, a wcześniejsze wygrane 3:1 z Atletico Madryt i z gwiazdami K-League pochodzą jeszcze z okresu przygotowawczego, więc traktujemy je z dystansem.
Ciekawa jest różnica w defensywie. Porto w ostatnich dziesięciu spotkaniach straciło sześć bramek, City — jedenaście przy siedemnastu zdobytych. Porto broni się więc niemal dwa razy szczelniej, a City nadrabia z przodu — to drużyna, która częściej wygrywa mecze otwarte niż zamknięte.
Historia bezpośrednich starć
Te drużyny spotkały się ostatnio jesienią 2020 roku, w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W Manchesterze City wygrało 3:1, a rewanż w Porto skończył się bezbramkowym remisem. To jedyne dwa punkty odniesienia i oba pokazują dwa różne oblicza tego dwumeczu — jedno rozstrzygnięte, drugie kompletnie zablokowane.
Kadra i absencje
Gospodarze mają wyraźnie dłuższą listę problemów. Zabraknie u nich między innymi:
- Bednarka — pauzuje za czerwoną kartkę
- Froholdta — wstrząśnienie mózgu
- Samu — uraz kolana
- Sousy — uraz nogi
- Zaidu — uraz
- Pietuszewskiego — uraz mięśniowy
To dotkliwe zwłaszcza w ofensywie i w środku obrony, bo Porto traci naraz strzelca i defensora, którzy mieli być filarami składu na europejskie wieczory.
U Manchesteru City lista jest krótsza. Nie zagrają Nunes i Doku, którego wyłączył uraz łydki, a Savinho jest poza kadrą z powodu negocjacji transferowych. Wątpliwy pozostaje O'Reilly, którego blokuje uraz pleców. Brak Doku najbardziej boli w kontekście gry jeden na jeden na skrzydle, czyli tego, czym City zwykle rozbija ustawione nisko bloki.
Dla polskiego kibica ten mecz ma dodatkowy smaczek. Latem do Porto trafił z Arsenalu Kiwior, a wcześniej barwy klubu wzmocnili Hwang In-Beom z Feyenoordu, André Silva z Elche i wypożyczony z Rennes Fofana. City odpowiedziało transferami Allana z Palmeiras, Bouaddiego z Lille i bramkarza Rullego z Marsylii.
Kursy na Porto – Manchester City
Po odjęciu marży rynek najmocniej stawia na to, że w Porto zobaczymy gole. Szansa na co najmniej dwie bramki w całym meczu wyceniana jest na około 81 procent, a na przynajmniej trzy — na blisko 58 procent. Podobnie wygląda rynek obu drużyn strzelających, gdzie odpowiedź twierdząca dostaje mniej więcej 57 procent. Innymi słowy, bukmacherzy nie widzą tu szachów na zero.
W samym rozstrzygnięciu meczu faworyt jest jeden. Zwycięstwo Manchesteru City rynek wycenia na 56 procent, remis na 24, a wygraną Porto na 21. To znaczy, że według wyceny rynku prawie w połowie scenariuszy City nie schodzi z boiska z trzema punktami — jak na drużynę o takim budżecie i renomie, to sporo szacunku dla gospodarzy.
| Typ | Najwyższy kurs | Bukmacher |
|---|---|---|
| Zwycięstwo: FC Porto | 4.60 | LVBet |
| Remis | 4.10 | LVBet |
| Zwycięstwo: Manchester City | 1.75 | STS |
Powyższe wartości to migawka z chwili pisania tekstu — kursy na ten mecz potrafią się ruszyć jeszcze kilkakrotnie do gwizdka, zwłaszcza gdy pojawią się składy.
Na ten mecz jeden z bukmacherów przygotował też podbitą ofertę. BETFAN wystawił zakład „City wygra i obie drużyny strzelą gola”, podnosząc kurs z 3.05 do 3.75 — szczegóły boosta u bukmachera.
Nasze przewidywanie
Na to spotkanie nie typujemy. Powód jest prozaiczny — po przeliczeniu wszystkich dostępnych rynków i odjęciu marży żaden z nich nie daje przewagi nad ceną, jaką ustawili bukmacherzy. Rynek wycenia i przewagę City, i realną szansę Porto na urwanie punktów mniej więcej tak samo, jak wychodzi to z naszych wyliczeń, a marża pojedynczego bukmachera sięga w tym meczu od 6 do 7 punktów procentowych na kluczowych rynkach.
To nie znaczy, że mecz jest nieciekawy — wręcz przeciwnie. Znaczy tylko tyle, że wyceniono go uczciwie i nie ma tu miejsca, w którym cena rozjeżdżałaby się z tym, co pokazują forma, absencje i statystyka spotkań. Zapowiedź zostaje więc zapowiedzią, a nie typem.
Gdzie sprawdzić kursy na ten mecz
Kursy na Porto – Manchester City różnią się między bukmacherami wyraźniej, niż mogłoby się wydawać — na zwycięstwo gospodarzy rozpiętość sięga kilkudziesięciu setnych, a na remis podobnie. Komplet aktualnych, najwyższych kursów od wszystkich bukmacherów w jednym miejscu znajdziesz na naszej stronie tego meczu, razem z pełną listą rynków i historią zmian.
Porto – Manchester City: kursy, typy i zapowiedź
Więcej meczów i najwyższych kursów znajdziesz w naszej porównywarce kursów.
Jak się skończyło?
FC Porto
Manchester City